Płomienie przenikają się we wspólnym tańcu. Doświadczają całego wachlarza emocji, od pasji po wściekłość, a jednak egzystują ze sobą w jakiejś nieopisanej, szalonej harmonii. Być może to bliźniacze płomienie, jeden czerwony, drugi niebieski. Ich kolory rzadko kiedy się mieszają, każdy zachowuje swoją indywidualność. Ale żaden nie istniałby bez drugiego. Czerwony to podstawa, jak gleba, na której wyrasta niebieski płomienny kwiat, jednocześnie niebieski otula czerwony, aby ten bezpiecznie mógł się rozszerzać. A wraz z nimi wszędzie przeplata się złoto, czyli miłość. Czy będą tańczyć tak przez wieczność, w symbiozie i spełnieniu, czy gdzieś po drodze spalą się nawzajem?
Ten obraz możesz zakupić, klikając tutaj.




